OHZ "Liśnica" - niekończąca się opowieść

Minął już rok od wszczęcia śledztwa w sprawie nadużyć przy zarybieniach trocią wędrowną pochodzącą z ośrodka  hodowlano-zarybieniowego PZW w Białogardzie i ...cisza. W tym roku była kolejna, "leszczowa" wpadka na jeziorze Podborsko Małe przy odłowie linów dla celów zarybieniowych - patrz art. "Ekipa PZW O. Koszalin przyłapana na kłusownictwie?" . Okazuje się, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak twierdzi członek zarządu okręgu Wiesław Skólmowski na stronach PZW (publikacja "O co tutaj chodzi" z 24.06.2014), lista nieprawidłowości (delikatnie mówiąc) jest o wiele dłuższa i dotyczy między innymi niezgodnych z operatami zarybień sięgających roku 2007,  ukrywania prawdziwych danych o zarybieniach, tajemniczych uchybień w gospodarce rybacko-wędkarskiej wykrytych przez komisję Zarządu Głównego PZW, utraty wód, które po intensywnych zarybieniach trafiały w prywatne ręce określonej osoby, niejasnych transakcji handlowych z prywatnymi hodowcami poza kontrolą Komisji Gospodarczej Okręgu czy efektywności produkcyjnej OHZ "Liśnica", dalekiej od założeń i oczekiwań. Wszystkie te sprawy mają, według relacji Kolegi Skólmowskiego, jeden wspólny mianownik (czytaj winowajcę). Jest nią osoba byłego menedżera-ichtiologa, Sławomira P. Będę używał tego prawnego "skrótu", bowiem jest to jeden z głównych podejrzanych we wspomnianym wyżej śledztwie i póki co (do prawomocnego wyroku sądu), osoba w świetle prawa niewinna.

Co do ukrywania informacji dotyczących zarybień, mogę je w pełni potwierdzić. W ubiegłym roku nasza redakcja zwróciła się na piśmie z prośbą do menedżera-ichtiologa o udostępnienie danych, dotyczących ilości materiału zarybieniowego ryb łososiowatych pozyskanego w Ośrodku, wielkości zarybień, miejsc oraz sposobu  ich przeprowadzania, powołując się na konwencję z Aarhus o dostępie do informacji w sprawach dotyczących środowiska. Po ok. 2 miesiącach otrzymaliśmy wiadomość zwrotną od pana Sławomira P., że o udzieleniu tych informacji zadecydować musi zarząd okręgu. W związku z tym poprosiliśmy o przekazanie prośby zarządowi, a oprócz tego wysłaliśmy też naszą prośbę na wskazany adres mailowy. Zostaliśmy całkowicie zignorowani, co oznacza, że złamane zostało prawo. Sztuczne zarybienia, wynikające z operatów wodno-prawnych, wykonywane obowiązkowo pod nadzorem instytucji administracji publicznej podlegają w/w konwencji (art. 2, p.1 pp. b, c), są bez wątpienia ingerencją w środowisko naturalne i mogą nieść różne skutki - nie tylko te pozytywne i oczekiwane. Sam ośrodek zarybieniowy jest własnością PZW, a więc całej społeczności wędkarskiej, dzięki której związek istnieje i jest utrzymywany.

Jak z powyższego przykładu widać, nie tylko pan Sławomir P. ponosi tu winę. Trudno też wyobrazić sobie takie ubezwłasnowolnienie zarządu okręgu (jak naiwnie sugeruje Kolega Skólmowski), żeby podległy mu pracownik robił co chciał poza wszelką kontrolą. Można by zapytać, co robił w tym czasie zarząd? Czy zaniechanie kontroli i innych statutowych uprawnień zwalnia go z współodpowiedzialności za poczynania etatowego pracownika czy innych osób, działających z jego woli lub w jego imieniu? Kto zatem sprawuje władzę w strukturach związku?

Kolega Skólmowski twierdzi, że obecny zarząd podjął już w sprawie Sławomira P. "konkretne", a więc właściwe, jak by się można było domyślać, decyzje. Czy było to wszczęcie wewnętrznego śledztwa, doniesienia do prokuratury, odzyskanie utraconych wód, uzyskanie odszkodowań za poniesione straty...? Ależ skąd! Przypomnę, że chodzi tu o zwolnienie z pracy, ale nie karne w trybie natychmiastowym, lecz z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia i w ramach likwidacji etatu menedżera-ichtiologa (w jego miejsce utworzno etat Dyrektora Biura), od którego Sławomir P. odwołał się do Sądu Pracy, wobec czego zawarto z nim ugodę, na mocy której wycofał pozew w zamian za odszkodowanie w wysokości 4 pensji (Uchwała Zarządu NR  43/ZO/2014 z dn. 19.05.2014 r.), to jest - jak nas poinformowano - w wysokości 27 tys. zł. Czyżby zarząd czegoś się bał?

Kolega Skólmowski żali się w swoim artykule, że kilkanaście kół podpisało petycję w sprawie przywrócenia do pracy Sławomira P. i w związku z odmową zarządu domaga się zwołania Nadzwyczajnego Zjazdu Delegatów Okręgu PZW w Koszalinie. No to zarząd ma na dłoni siatkę powiązań, świadczących, że pan Sławomir P. nie mógł i nie działał sam. To pewnie taka sama siatka pełna złowionych "przypadkowo" leszczy" (jak przy odłowie linów na Podborsku), które zamiast z powrotem do jeziora trafiały do... wora.

Nowe władze okręgu powszechnie deklarują porządki i zmiany, prowadzące do lepszego gospodarowania wodami i materialnymi zasobami związku, między innymi poprzez stałą kontrolę zarządu, wprowadzenie odpowiednich procedur i dobór osób na stanowiskach pracy. Priorytetowym zadaniem jest uzyskanie pełnych możliwości produkcyjnych OHZ "Liśnica", na którego modernizację wydano ogromne pieniądze z dotacji oraz zaciągniętych kredytów, które teraz pora spłacać.

Zobaczmy więc jak działa obecnie ten nowoczesny, doskonale wyposażony ośrodek, pod ręką nowego kierownika, doświadczonego i znającego się na swojej pracy ichtiologa i pod czujnym okiem zarządu okręgu. Oto zestawienie śnięć i wyliczenie strat tylko za dwa miesiące obecnego roku na przykładzie ryb łososiowatych: troci wędrownej i pstrąga potokowego. Zauważył ktoś...? Tak, brak łososia atlantyckiego, mimo, że figuruje w operacie - znowu się nie udało, trzeba będzie go gdzieś kupić!

Posiadamy informacje, że z powodu osiąganych wyników obecny szef ośrodka pożegnał się z poprzednim pracodawcą, właścicielem hodowli na Chotli.


Straty narybku troci wędrownej i pstrąga potokowego w OHZ "Liśnica" za okres 24.02 - 26.04.2014 r.
wanna nr   0 - troć wędr. -   856 gwanna nr 12 - pstrąg pot. -   620 gwanna nr 24 - troć wędr.  - 2180 g
wanna nr   1 - troć wędr. -   985 gwanna nr 13 - pstrąg pot. -   550 gwanna nr 25 - troć wędr.  - 1792 g
wanna nr   2 - troć wędr. -   939 gwanna nr 14 - pstrąg pot. - 1068 gwanna nr 26 - troć wędr.  - 1821 g
wanna nr   3 - troć wędr. - 1139 gwanna nr 15 - pstrąg pot. -   707 gwanna nr 27 - troć wędr.  - 1620 g
wanna nr   4 - troć wędr. - 1308 gwanna nr 16 - pstrąg pot. -   441 gwanna nr 28 - troć wędr.  - 2192 g
wanna nr   5 - troć wędr. - 1521 gwanna nr 17 - pstrąg pot. - 2054 gwanna nr 29 - troć wędr.  - 1078 g
wanna nr   6 - troć wędr. - 1818 gwanna nr 18 - troś wędr.  - 2215 gwanna nr 30 - troć wędr.  -   991 g
wanna nr   7 - troć wędr. - 1753 gwanna nr 19 - troć wędr.  -   745 gwanna nr 31 - troć wędr.  -   567 g
wanna nr   8 - troć wędr. - 1164 gwanna nr 20 - troć wędr.  - 1536 gwanna nr 32 - troć wędr.  -   852 g
wanna nr   9 - troć wędr. - 1681 gwanna nr 21 - troć wędr.  - 2652 gwanna nr 33 - troć wędr.  -   640 g
wanna nr 10 - pstrąg pot. -  228 gwanna nr 22 - troć wędr.  - 2467 g7500 g z 1.04.2014 nie ujęte w dok.
​wanna nr 11 - pstrąg pot. -  393 gwanna nr 23 - troć wędr.  - 2548 g 

















 





Razem: 52621g 

Przy założeniu, że:
1 sztuka narybku waży śred. ok. 0,23g,  (1 g to 4,35 sztuk)
a cena 1 sztuki to śred. 25 gr (pstrąg ok. 31 gr, troć ok. 20 gr)
wartość strat wynosi: 52621g x 4,35 szt. x 0,25 zł = 57 225,34 zł
(powyższe dane przyjmowane są dla narybku gotowego do zarybień, zatem w przypadku młodszych (mniejszych) osobników, liczby wyrażane w sztukach będą odpowiednio wyższe, a zatem wyższa też będzie wartość poniesionych strat; uwzględniono tylko straty odbiegające wielkością od przyjętych norm hodowlanych)

straty: 57 225,34 zł


W zestawieniu nie uwzględniono wynagrodzenia osób odpowiedzialnych, kosztów amortyzacji urządzeń oraz kosztów produkcji poniesionych w wygenerowaniu tych strat.  Kto je pokryje? Wiadomo. Czy ktoś poniesie za to konsekwencje? Właściwie też wiadomo.
 
A co dalej z ośrodkiem? ...

Trudno oprzeć się wrażeniu, że Kolega Skólmowski (przy całym szacunku i sympatii za jego zaangażowanie w wielu sprawach), jak i inni (w co jeszcze wierzę) z gruntu uczciwi ludzie, którzy trafili do obecnego zarządu okręgu koszalińskiego mają poważny dylemat  - jak zachować lojalność i pozostać w sieci powiązań, a nie wpaść w sieć uwikłań. W moim przekonaniu nie da się. Żeby się nie zaplątać, najlepiej trzymać się z dala od sieci!

Janusz Ostrysz


Oceń artykuł: 
5
Average: 5 (1 vote)
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Kategoria: 
Rzeka: