Prace konserwacyjne na Dębosznicy pod okiem wędkarzy

Planowane w drugiej połowie czerwca br. prace konserwacyjno-utrzymaniowe ZZMiUW  na Dębosznicy wzbudziły uzasadnione obawy środowiska wędkarskiego i ekologów. Jak zwykle wątpliwości dotyczyły zasadności tych prac, ich zakresu oraz zgodności z naszym prawem i dyrektywami UE. Dębosznica jest siedliskiem m.in. pstrąga potokowego, miejscem rozrodu i odchowu troci wędrownej oraz łososia atlantyckiego. Występują w niej też chronione gatunki ryb oraz minogów.

Aby zapobiec dewastacji środowiska zrodziła się inicjatywa zinwentaryzowania przyrodniczego ocinka rzeki, na którym mają być prowadzone prace i udokumentowania jego stanu przed oraz po zakończeniu robót w formie fotografii. Nawiązano też kontakt z kierownikiem oddziału terenowego ZZMiUW  i przedstawiono mu obawy i zastrzeżenia środowisk ekologicznych, powołując się na przepisy o ochronie przyrody, Ramową Dyrektywę Wodną oraz Konwencję z Aarhus o dostępie do informacji i udziale społeczeństwa w sprawach dotyczących środowiska. W spotkaniu uczestniczył przedstawiciel Zarządu Okręgu PZW Koszalin Wiesław Skólmowski oraz przedstawiciel organizacji ekologicznych Dominik Walczak. Redakcja Salmon.pl wystąpiła wcześniej z pismem do ZZMiUW TO Kołobrzeg o udostępnienie pełnego zakresu planowanych robót wraz z uzasadnieniem konieczności ich przeprowadzenia oraz harmonogramem prac. Na szczęście nasze obawy spotkały się ze zrozumieniem i życzliwością pana Cezarego Matusiaka, kierownika TO w Kołobrzegu, który zapewnił o ograniczeniu robót do niezbędnego minimum oraz uwzględnieniu wniesionych uwag.

14 czerwca koledzy Wiesław Skólmowski oraz Dominik Walczak byli obecni przy przekazaniu rzeki przedstawicielom wykonawcy robót. Termin rozpoczęcia prac przypada na 17 czerwca, a pierwszym etapem będzie wykoszenie ręczne wałów, po którym ponownie dojdzie do spotkania w terenie zainteresowanych stron. Na każdym etapie prac mają być prowadzone konsultacje.

W wyniku ustaleń oszczędzone mają być drzewa i krzewy, rumosz drzewny, który nie tworzy zatorów poprzecznych, roślinność podwodna, żwirowiska, kamienie oraz twarde odcinki dna o charakterze piaszczystym. W ramach rekompensaty, do października br. zostaną wykonane dwa sztuczne tarliska  o rozmiarach 2x5 m oraz głębokości ok. 30 cm. Nasi koledzy dowiedzieli się też o budowie nowych przepławek dla ryb na Dębosznicy w Głąbie i w Siemyślu.

Cieszy, że sprawy idą w dobrą stronę - przynajmniej tak to na chwilę obecną wygląda. Trzeba być jednak czujnym do końca - patrzeć na ręce, fotografować, pilnować każdego cennego biotopu.

Ze zdjęć kolegów Dominika i Wiesława wynika, że rzeka ładnie się na tym "wymęczonym" odcinku renaturyzuje, na dodatek posiada chronione walory przyrodnicze. Trzeba pamiętać, że odcinki łąkowe rzek należą do najżyźniejszych w rybi pokarm. Oprócz własnych zasobów, łąka oferuje im w okresie wegetacyjnym stały dostęp owadów, dżdżownic i żab. Dla szybkości wzrostu łososiowatych i rozmiarów, jakie mogą osiągać, ma to kapitalne znaczenie i wie o tym każdy pstrągarz. Byle jeszcze nie zabrakło odpowiednich kryjówek, głównie podmyć, muld, nawisów brzegowych.

Dzięki Koledzy - jak widać można!


Poniżej dokumentacja fotograficzna odcinka Dębosznicy, który ma zostać objęty pracami utrzymaniowymi ZZMiUW.































































fot. Domnik Walczak
Oceń artykuł: 
5
Average: 5 (1 vote)
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Kategoria: 
Rzeka: