Czy Chociel za Bobolicami była bagrowana?

6 stycznia, w drodze powrotnej do Warszawy, zaobserwowaliśmy w dolinie Chocieli za Bobolicami w kierunku na Porost prawdopodobne ślady bagrowania rzeki. Niestety nie można się na tym odcinku zatrzymać, brakowało nam też czasu, aby zejść w dolinę i sprawdzić z bliska.

Czy ktoś posiada na ten temat informacje, ewentualnie może sprawdzić i zweryfikować nasze przypuszczenia, zanim wiosenny rozkwit roślinności zatrze ślady? To niezwykle ważna sprawa i trzeba ją szybko wyjaśnić! Obyśmy się mylili...

"Dolina rzeki Chocieli" leży w dorzeczu Parsęty. To obszar Natura 2000, a dodatkowo jedna z zatwierdzonych form ochrony obszarowej: Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy. To niezwykle cenny i malowniczy teren podmokły, leżący w głębokiej kotlinie z dala od ludzkich osiedli, a zatem nikomu i niczemu nie zagrażający. Rzeka meandruje tu jak szalona, wcinając się wąskim korytem w torfowe podłoże. Swoją drogą, ze względu na walory przyrodnicze, dolina Chocieli powinna w tym miejscu zostać otoczona ścisłą ochroną rezerwatową. Od wielu lat, przejeżdżając w tym miejscu od różnych porach roku, nie zauważyliśmy użytkowania rolniczego tego terenu, poza ograniczonym wykaszaniem traw. Jego naruszenie oznaczać może złamanie prawa i obowiązujących konwencji. Nie możemy tego zlekceważyć - najwyższa pora zaktywizować nasze środowisko i zacząć skutecznie działać na rzecz ratowania naszej przyrody. Czekamy na informacje.
Oceń artykuł: 
1
Average: 1 (1 vote)
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy.

Kategoria: 
Rzeka: 
Miejscowość: 
Autor: 

Komentarze

Rzeka była bagrowana - to kolejny genialny pomysł lokalnego wzir-u. Przez długi czas na brzegach leżały uśmiercone potokowce i lipienie. Tylko ptactwo miało uciechę. Roboty prowadzono pod nadzorem RDOŚ, który po raz kolejny udowodnił, że o gospodarce wodnej nie ma zielonego pojęcie. Aktywizacja środowiska - dobre, tylko jak? Dwa lata temu uruchomili kolejną tuczarnię tęczaka na chocieli w Ubiedrzu. Aktywizacja była duża, włącznie z naszymi lokalnymi posłami z koszalina i szczecinka, lokalne towarzystwa odpowiedzialne za rzekomą ekologię, PZW, i co ... no i nic tuczarnia działa w najlepsze i jeszcze się chce rozbudowywać. Powodzenia w aktywizacji, ale nie w tym kraju i nie z tymi ludźmi.