Bariery i przeszkody

Negatywne skutki jakie w odniesieniu do ichtiofauny rzecznej niosą przegradzanie rzek i ich regulacja, wynikają z ruchliwości tej grupy zwierząt, wykorzystujących różne siedliska ekosystemu rzeki do realizacji poszczególnych faz swego cyklu życiowego. Przegradzające koryta rzeczne jazy, zapory i stopnie wodne sprawiają, że w spiętrzonym odcinku rzeki zachodzą w wodzie procesy fizyko-chemiczne i biologiczne, wpływające na zmianę warunków bytowania ryb, co wyrażane jest przekształceniem struktury gatunkowej ichtiofauny (Holčik 1966, Vostradovský i Tichý 1999, Wundsch 1949). Reofilne gatunki rzeczne (np. pstrąg potokowy, lipień, brzana, świnka, kleń, jelec, boleń, jaź), ustępują a ich miejsce zajmują ryby typowe dla wód wolno płynących i stojących (leszcz, płoć, krąp, okoń i inne), które mogą nawet w pewnych sytuacjach opanowywać rzekę powyżej zalewu i konkurować z rodzimymi gatunkami ryb reofilnych (Starmach 1994, Wajdowicz 1964, Wiśniewolski 1995). Najważniejszym jest jednak fakt, że budowla dzieli rzekę utrudniając lub wręcz uniemożliwiając rybom i innym organizmom swobodną migrację wzdłuż jej koryta. Prowadzi to do ograniczenia liczebności, zaś w skrajnych przypadkach nawet do wyginięcia całych populacji, gdy odcięte zostaną położone powyżej przegrody tarliska (Backiel 1993, Bauch 1958, König 1969, Nolte 1968, Wiśniewolski 1987, 1992a).

Za negatywny przykład takich oddziaływań w odniesieniu do ryb wędrownych posłużyć może regulacja dolnej Wisły oraz przegrodzenie jej biegu we Włocławku. Historycznie w systemie tej rzeki występowały populacje jesiotra zachodniego, łososia atlantyckiego, troci, certy, węgorza i ciosy oraz będącego przedstawicielem krągłoustych minoga rzecznego. Ponadto sporadycznie pojawiały się w tej rzece parposz, aloza oraz minóg morski. Poza katadromicznym węgorzem, spływającym na tarło do morza, wszystkie wymienione gatunki należą do grupy anadromicznych tzn. wstępujących z wód morskich i przymorskich do rzek w celu odbycia rozrodu (Wiśniewolski 2001). Załamanie populacji jesiotra i ciosy nastąpiło w następstwie regulacji ujściowego odcinka Wisły, przeprowadzonej w końcu XIX wieku. Wykonano wówczas nowe koryto, odcinając jazami dotychczasowe połączenie z tej rzeki z Zalewem Wiślanym. Łosoś, który nigdy nie był liczny, zachował się w Wiśle jeszcze do lat pięćdziesiątych XX wieku. Natomiast na liczne w tej rzece populacje troci i certy, decydująco wpłynęło wybudowanie zapory we Włocławku. Przerwana wówczas została wędrówka tych ryb na główne tarliska, które zlokalizowane były w podkarpackich dopływach Wisły (Backiel 1983, Backiel i Bontemps 1994). Sytuacji nie poprawiło wybudowanie w zaporze przepławki dla ryb. Z części dorzecza Wisły powyżej Włocławka troć i certa zniknęły z ewidencji sieciowych połowów, natomiast w systemie całej rzeki ich połowy dramatycznie spadły. O ile jeszcze w odniesieniu do troci dzięki systematycznemu zarybianiu materiałem wyhodowanym w stawach (stadium spływające do morza smolt), udało się utrzymać populację tej ryby w Wiśle Dolnej na poziomie umożliwiającym gospodarczą eksploatację gatunku, w odniesieniu do certy nastąpiło załamanie populacji tej ryby w całym systemie rzecznym (Backiel 1983, Wiśniewolski 1987, 1992a). Wymownym tego przykładem są wysokości połowów gospodarczych tych gatunków przed i po wybudowaniu zapory.

Już wybudowanie tylko jednego stopnia na Wiśle koło Włocławka miało zatem jednoznacznie negatywny wpływ na bytujące w tej rzece populacje troci i certy, przyczyniając się do drastycznego ograniczenia liczebności tych wędrownych gatunków.

Ograniczająco na możliwości migrowania ryb oddziaływują nie tylko tak duże piętrzenia jak to na Wiśle we Włocławku. W odniesieniu do większości gatunków ryb rzecznych, przeszkodą nie do pokonania stają się już piętrzenia o wysokości kilkudziesięciu centymetrów (Gebler 1991, Jens i in. 1997, Jungwirth i Pelikan 1989). Decydują o tym możliwości poszczególnych gatunków ryb przeciwstawiania się sile prądu wody oraz pokonywania przeszkody skokiem. Dla małych ryb nie do pokonania okazują się nawet jednolite progi betonowe o wysokości 20-30 cm (Bless 1985, König 1969). Podobną przeszkodą stają się również biegnące z dużym spadkiem gładkościenne przepusty rurowe (Gebler 1991, König 1969).

Dużym zagrożeniem dla ryb spływających w dół rzeki są również zlokalizowane na trasie ich wędrówki elektrownie wodne (Bartel i Bontemps 1989, Bartel i in. 1996, 1998, Juszczyk 1951). Ryby wpływają do komory turbin gdzie są kaleczone a część ich również zabijana przez obracające się łopatki turbin. Doświadczalnie stwierdzono, że w zależności od wysokości piętrzenia i typu turbiny w stanie nieuszkodzonym przechodziło przez turbiny od 40,1% do 87,1% ryb (Bieniarz i Epler 1977). Spośród ryb przechodzących przez turbiny elektrowni Zbiornika Rożnowskiego uszkadzanych było od 15,7% do 46,2% osobników (Juszczyk 1951). W sposób szczególny zagrożone są niszczeniem przez turbiny spływające na tarło dorosłe węgorze, które ze względu na swą długość uszkadzane są prawie w 100% (Lundbeck 1927).



"Czynniki sprzyjające i szkodliwe dla rozwoju i utrzymania populacji ryb w wodach płynących"
Doc. dr hab. Wiesław Wiśniewolski